
Zimą życie w ogrodzie wyraźnie zwalnia, a trawa przestaje rosnąć i regenerować się tak jak w sezonie wiosenno-letnim. To naturalny etap. Nie oznacza jednak, że w chłodnych miesiącach można całkowicie przestać zwracać uwagę na jej kondycję. Trawnik zimą i tuż po niej jest bardziej wrażliwy na błędy pielęgnacyjne, a ich skutki często widoczne są dopiero po ustąpieniu mrozów…
Jak dbać o trawnik zimą, a jak po zimie?
Cienka, naturalna warstwa śniegu zazwyczaj działa na korzyść trawy. Chroni ją przed silnym mrozem, ogranicza wysuszające działanie wiatru i stabilizuje temperaturę gleby. Problemy zaczynają się wtedy, gdy na trawniku gromadzi się zbyt dużo śniegu, zwłaszcza jeśli pochodzi on z odśnieżania chodników, podjazdów lub tarasów.
Zimowa pielęgnacja trawnika polega przede wszystkim na umiarze. Trawa w tym okresie potrzebuje spokoju, dlatego warto ograniczyć chodzenie po niej i unikać niepotrzebnego obciążania. Trawnik zimą nie powinien też pełnić funkcji miejsca do składowania śniegu usuwanego z innych części ogrodu.
W czasie długotrwałych mrozów dobrze jest od czasu do czasu spojrzeć na powierzchnię trawy. Jeśli po odwilży i ponownym spadku temperatury pojawi się lodowa skorupa, można ją bardzo delikatnie rozbić. Dzięki temu poprawia się dostęp powietrza do gleby, co sprzyja utrzymaniu lepszej kondycji systemu korzeniowego.
Z kolei w okresie przejściowym, gdy śnieg już stopnieje i pojawiają się pierwsze cieplejsze dni, warto unikać intensywnego użytkowania trawnika. Gleba bywa wtedy rozmiękczona i podatna na uszkodzenia, a źdźbła łatwo się odkształcają. Chodzenie po takiej powierzchni może prowadzić do powstawania zagłębień, kolein oraz miejscowego przerzedzenia trawy.
Warto po prostu poczekać, aż ziemia przeschnie i wtedy można powoli działać.
Czy nadmiar śniegu może zaszkodzić trawie?
Sama obecność śniegu nie jest problemem. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy tworzy on grubą, zbitą warstwę, która długo zalega na trawniku. Taki śnieg ogranicza dostęp tlenu do źdźbeł i gleby, a to zaburza naturalne procesy zachodzące w roślinach.
W warunkach niedotlenienia woda zgromadzona w komórkach pędów zamarza i zwiększa swoją objętość. Prowadzi to do drobnych uszkodzeń tkanek, które osłabiają trawę i sprawiają, że wiosną wolniej się regeneruje. Trawa może wtedy wyglądać na przerzedzoną lub przesuszoną, mimo że warunki pogodowe są sprzyjające.
Długotrwała wilgoć pod warstwą śniegu zwiększa również ryzyko wystąpienia chorób grzybowych. Jedną z najczęstszych jest pleśń śniegowa (łac. Microdochium nivale), której objawy pojawiają się po roztopach. Na trawniku widoczny jest wówczas biały nalot, który z czasem zamienia się w brunatne plamy (średnica może wynosić od 2,5 cm do nawet 20 cm).


Ich usunięcie to nie lada wyzwanie… Zainfekowane miejsca należy w całości oczyścić ze skażonej trawy wraz z kilkucentymetrową warstwą podłoża, a następnie zastosować specjalistyczny nawóz. Dopiero po odpowiednim przygotowaniu podłoża możliwe jest uzupełnienie ubytków poprzez ponowne obsianie zieleni.
Czy warto odśnieżać trawnik zimą?
W większości przypadków trawnika zimą nie trzeba odśnieżać. Naturalna, niezbyt gruba warstwa śniegu pełni funkcję ochronną i nie szkodzi trawie. Znacznie ważniejsze jest to, aby nie tworzyć na niej zasp powstałych podczas odśnieżania ścieżek czy podjazdów.
Odśnieżanie ogrodu ma oczywiście sens z punktu widzenia bezpieczeństwa i wygody, jednak warto prowadzić je w taki sposób, aby nie obciążać trawnika. Dotyczy to zarówno ręcznego odśnieżania, jak i użycia odśnieżarki, która może spychać duże ilości ubitego śniegu bezpośrednio na trawę. Chodniki, dojścia do domu i podjazdy najlepiej oczyszczać regularnie, odkładając śnieg w bezpieczne miejsca.


Nadchodzi powoli wiosna. Kiedy pierwsze koszenie po zimie?
Pierwsze koszenie trawnika po zimie przeprowadza się zazwyczaj na przełomie marca i kwietnia, choć termin ten może przesunąć się nawet na drugą połowę kwietnia. Wszystko zależy od pogody, a także stanu roślin.
Prace można rozpocząć dopiero wtedy, gdy trawa wyraźnie zazieleni się i podrośnie do ok. 8-10 cm, a temperatura powietrza utrzymuje się stabilnie powyżej kilku stopni Celsjusza. Równie ważne jest podłoże: gleba powinna być lekko przesuszona i stabilna.
Warto zadbać również o odpowiedni sprzęt. Kosiarki STIGA (akumulatorowe, spalinowe lub elektryczne) pozwalają precyzyjnie ustawić wysokość cięcia, dzięki czemu pierwsze koszenie w sezonie może być delikatne i kontrolowane. Ostre noże zapewniają równe skrócenie źdźbeł bez ich szarpania.


Nie masz czasu ani ochoty na zabawę z koszeniem? Alternatywą dla tradycyjnej pielęgnacji są roboty koszące z technologią STIGA Vista. Wyposażone w system naprowadzania GNSS-RTK oraz kamerę z algorytmami AI, samodzielnie rozpoznają obszar trawnika, wykrywają przeszkody i omijają je z dużą precyzją.
Bibliografia:
-
Landschoot P., Abbey T., Delvalle T. (2025). Turfgrass Diseases: Microdochium patch (Causal Fungus: Microdochium nivale). Penn State Extension, The Pennsylvania State University. ART-7096.

Darmowa dostawa
Dostawa premium traktorów
Płatność ratalna